Koronawirus – co to za wirus? Skąd się wziął? Czy jest szczepionka? Co wiemy aktualnie?

Koronawirus to nowy tym wirusa, który od kilku miesięcy systematycznie rozprzestrzenia się po świecie, także w Polsce. Co wiadomo na jego temat? Skąd się wziął i jakie są metody jego leczenia? Czy jest szczepionka na koronawirusa?

Koronawirus – czym jest?

Choć nazwa brzmi egzotycznie, koronawirus jest rodziną wirusów doskonale znaną ludzkości. 20% z nich odpowiada za popularne przeziębienia, a także rozwój chorób układu oddechowego, które regularnie mniej więcej co 4 lata rozprzestrzeniają się po świecie, głównie wśród ptaków i ssaków. Jest to patogen znany od lat 60 XX wieku, choć sam w sobie istnieje znacznie dłużej, ponieważ według badań, pierwotnie rozwinął się on ok. 10 tysięcy lat temu, z czasem ewoluując.

Początkowo znany był jako wirus powodujący łagodne przeziębienia o samoistnym zaniku, dopiero później, bo na początku XXI wieku, pojawiła się nowa śmiertelna odmiana, znana dziś jako SARS, która w latach 2001 – 2003 doprowadziła do śmierci blisko 1 tys. osób. Inną odmianą koronawirusów jest MERS-CoV, którą wykryto w 2012 roku. Nie rozprzestrzenił się on tak bardzo, zarażając tylko 40 osób, ale śmiertelność w grupie wyniosła 50%. Obecna epidemia dotyczy innej odmiany koronawirusów, czyli SARS CoV-2, który powoduje rozwój choroby zwanej COVID-19.

Fiolki w labolatorium

Skąd się wziął koronawirus?

Koronawirusy to patogeny, które istnieją od tysięcy lat, jednak jak mają one w zwyczaju, z czasem mutują. Co kilkanaście lat pojawiają się nowe ich odmiany, które różnią się między sobą zazwyczaj w bardzo niewielkim stopniu. Objawy koronawirusów mogą być bardzo podobne, jednak przebieg zachorować i poziom śmiertelności inny.

Koronawirusy, bo należy mówić tu o liczbie mnogiej, to drobnoustroje, które wywołują infekcje dróg oddechowych. Ich odmian jest wiele i to skąd się one dokładnie wzięły, nie wiadomo. Nazwa z kolei wiąże się ze specyficznej budowy tych patogenów, jako że otoczka wirusów przypomina koronę. Jest to więc potoczna nazwa dla całej grupy patogenów.

Jakie są objawy koronawirusa?

Objawy koronawirusa mogą być różne w zależności od danej osoby, bowiem przebieg choroby będzie inny w zależności od czynnika. Najczęściej wymienianymi objawami infekcji jest katar, kaszel, wysoka gorączka, czasem także ból gardła, nudności i wymioty. Często mówi się także zaburzeniu węchu oraz smaku.

W bardziej skrajnych i poważniejszych przypadkach pojawiają się problemy z oddychaniem i zapalenie płuc, do tego dochodzi biegunka, bóle mięśni i stawów oraz zapalenie oskrzeli. Może rozwinąć się niewydolność oddechowa, czego konsekwencją najczęściej jest śmierć.

Mężczyzna w masce na twarzy

Jak leczyć koronawirus – czy jest szczepionka?

Obecnie największym problemem z walce z koronawirusem jest fakt, że nie opracowano jeszcze skutecznych metod jego leczenia. Nie ma więc ani odpowiednich do tego leków, pomagających w objawach, ani szczepionki, która mogłaby zapewnić ochronę przed zarażeniem i poważnymi powikłaniami.

Prace nad tym wziąć trwają i choć nie ma jednego skutecznego sposobu, obecnie do leczenia wykorzystuje się znane leki, przeznaczone do innych chorób, na przykład interferon kojarzony z leczeniem wirusa HIV, czy chlorochinę stosowaną przy malarii. Działają one jednak pomocniczo i wspomagająco, ponieważ jak dotąd nie opracowano jeszcze skutecznego leku przeciwko temu konkretnemu typowi wirusa.

Kto jest narażony na zakażenie koronawirusem?

Narażonym na zakażenie koronawirusem COVID-19 może być każdy, jednak według badań u 80% przypadków objawy nie występują w ogóle lub są bardzo lekkie. Ciężkie przypadki pojawiają się u 15 – 20% zarażonych, przy czym największą grupę ryzyka stanowią osoby starsze oraz przewlekle chore i z osłabioną odpornością. Co za tym idzie, nawet osoby młode mogą być zagrożone, jeżeli na coś chorują.

Należy przy tym pamiętać, że okres inkubacji wirusa wynosi od 2 do 14 dni, przy czym może być on przenoszony przez osoby niewykazujące żadnych objawów chorobowych. Śmiertelność rośnie wraz z wiekiem i tak jak w przypadku osób do 50 roku życia mieści się w ułamku procenta, tak w przypadku osób powyżej 80 lat jest to już kilkanaście procent.

Ciężko jednak jest określić dokładne statystyki, ponieważ jak zostało wspomniane – wiele osób przechodzi zakażenie bezobjawowo, a więc nie są oni uwzględniani w ogólnych wyliczeniach, przez co podawane dane mogą być dość znacznie zawyżone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *