Zdrowe tradycyjne potrawy wigilijne – które warto jeść?

Zdrowe tradycyjne potrawy wigilijne – które warto jeść?

Jesteś na diecie, próbujesz schudnąć, a tu… zbliżają się święta. A może po prostu starasz się odżywiać zdrowo, unikasz tłustych i smażonych potraw? Jak to połączyć z tradycją wigilijnej kolacji? Mamy kilka propozycji potraw, które wcale nie są tak straszne, jak się je przedstawia.

Makiełki

Zaczniemy od deseru, bo ten zawsze wywołuje największą grozę wśród tych, którzy starają się odżywiać zdrowo. I tak na pierwszy ogień idą makiełki, czyli tradycyjna wielkopolska potrawa wigilijna.

To deser z maku, bakalii, miodu, mleka oraz pieczywa. Mak gotuje się z mlekiem, miodem i bakaliami, a czerstwe pieczywo macza w mleku. Na koniec wszystko łączy się razem, najczęściej chleb i mak układane są warstwowo.

Czasami makiełki robi się z makaronem lub kluskami. Natomiast na Śląsku potrawa ta jest znana pod nazwą makówki.

I co, brzmi tak strasznie? Zdecydowanie nie. Pamiętaj, że zawsze możesz nieco odejść od tradycji i bułkę pszenną zamienić na pełnoziarnistą.

Wigilijny barszcz czerwony

Choć wigilijne potrawy często mają opinię tłustych, ciężkostrawnych, w praktyce większość z nich jest… dietetycznych. Tak właśnie jest w przypadku tradycyjnego, wigilijnego barszczu czerwonego. Co istotne, ważne jest, aby nie dodawać do niego cukru ani nie zabielać śmietaną. Zresztą w wielu regionach Polski wiązałoby się to z odejściem do wieloletniej tradycji rodzinnej.

Do barszczu często dodaje się też uszka z kapustą i grzybami. Jak sobie z tym poradzić? Po prostu zjeść ich mniej – 4 czy 5 uszek w zupełności wystarczy. Niech do zupy trafią prosto po ugotowaniu, nie obsmażaj ich wcześniej na patelni.

Pieczony karp, ryby

Kolacja wigilijna nie może obyć się bez karpia lub innej ryby. Najczęściej jest ona panierowana, a potem smażona w głębokim tłuszczu. A to nawet kilkukrotnie zwiększa jej kaloryczność, zwłaszczazwłaszcza że panierka chłonie większość oleju.

Jednak i na to mamy sposób. Wystarczy upiec rybę w folii. Można dodać do niej trochę masła, dla smaku, a także świeżych ziół. Tak przygotowana ryba nie dość, że będzie bardziej dietetyczna, to żaden z członków rodzinny nie powinien mieć nic przeciwko takiej zmianie.

Kapusta z grzybami

Inną, klasyczną potrawą wigilijną jest kapusta z grzybami. To nic innego jak gotowana kapusta z suszonymi grzybami, a więc sama w sobie kaloryczna nie jest. Niektórzy jednak dodają do niej zasmażkę, co sprawia, że staje się ciężkostrawna. Jak się pewnie domyślasz, wystarczy z niej zrezygnować, by uzyskać tradycyjną, lecz jednocześnie zdrową potrawę wigilijną.

Zupa grzybowa

W niektórych domach, zamiast barszczu czerwonego, podaje się zupę grzybową z makaronem. Ale tak jak barszcz, wcale nie jest taka straszna. Tego aromatycznego wywaru nie trzeba zagęszczać śmietaną, która nie dość, że jest kaloryczna, to jeszcze zmniejsza intensywność grzybów. A co z makaronem, kluskami? Można z nich całkowicie zrezygnować, lub tak, jak w przypadku uszek, dodać ich niewiele.

Nie jest trudno znaleźć zdrowe, tradycyjne potrawy wigilijne. A nawet jeśli zdarzy Ci się już zjeść smażoną rybę czy zabielony barszcz, to przecież nic się jeszcze nie stało! Kluczowe jest zachowanie umiaru, bo tak naprawdę wszystko w nadmiarze może być tuczące, szkodliwe dla zdrowia. A po kolacji obowiązkowo wybierz się całą rodziną na spacer.

Na co stosować sok z pokrzywy?

Na co stosować sok z pokrzywy?

Jagody goji, nasiona chia czy spirulina to popularne superfoods, które choć modne, są trudnodostępne i często kosztowne. A czy warto sięgać po egzotyczne produkty, skoro można… wrócić do korzeni? Przedstawiamy dziś sok z pokrzywy, który, choć jeszcze kilkanaście lat temu stanowił remedium na różne dolegliwości, dziś jest niedoceniany. Czas to zmienić!

Sok z pokrzywy – właściwości

Jak już wspominaliśmy, nie musisz szukać egzotycznych superfoods, aby zadbać o swoje zdrowie. Tanim i łatwodostępnym, a do tego prozdrowotnym produktem jest sok z pokrzywy. Jakie ma właściwości?

Przede wszystkim to bogate źródło witamin. Znajdziesz w nim witaminę A, B2, C, E (przypominamy, że to witamina młodości!), a także witaminę K. Przy okazji podkreślamy, że witaminy A i K są rozpuszczalne w tłuszczach, nie powinno się więc ich całkowicie eliminować ze swojej diety.

Oprócz tego pokrzywa jest źródłem magnezu, żelaza, wapnia i krzemu. Tu od razu warto zaznaczyć, że dzięki jednoczesnej zawartości witaminy C, żelazo z pokrzywy dobrze się wchłania.

Tyle z teorii, czas przejść do praktyki. Na co stosować sok z pokrzywy?

Na co pomoże sok z pokrzywy?

Na początku chcielibyśmy podkreślić, że efekty działania soku z pokrzywy będą widoczne tylko wtedy, gdy będzie ona stosowana regularnie. Jednorazowe zrywy nic nie dadzą, to nie jest magiczny lek. A zanim zaczniesz go pić, zapoznaj się z przeciwwskazaniami, które za chwilę przedstawimy.

Pokrzywa ma właściwości oczyszczające, a to wszystko dzięki łagodnemu działaniu moczopędnemu. Zalecana jest wszystkim tym, którzy chcieliby oczyścić organizm z toksyn oraz odprowadzić nadmiar wody z organizmu. Przy okazji zapobiega stanom zapalnym układu moczowego, a także łagodzi ich objawy. Pomaga w przypadku przerostu gruczołu krokowego.

Dzięki zawartości steroli roślinnym wspomaga obniżenie cholesterolu. Ze względu na to, że jest bogatym źródłem żelaza, po sok z pokrzywy powinny sięgać osoby chore na anemię, czyli niedokrwistość.

Oprócz tego pokrzywa ułatwia przemianę materii, reguluje pracę trzustki, wątroby oraz żołądka. Na koniec warto wspomnieć o tym, że naukowcy potwierdzili właściwości przeciwbólowe tego zioła.

Sięgać po nie powinny także młode matki, ponieważ wzmaga karmienie piersią.

Przeciwwskazania do picia soku z pokrzywy

Choć sok z pokrzywy ma wiele właściwości prozdrowotnych, nie jest dla każdego – istnieją przeciwwskazania do jego picia. Nie powinien być stosowany przez osoby cierpiące na choroby narządów rodnych, przewlekłe choroby nerek oraz cukrzycę. Ponadto lekarze odradzają picie pokrzywy w przypadku zabiegów chirurgicznych.

Uważać trzeba także wtedy, gdy przyjmowane są jednocześnie lekki moczopędne (może to doprowadzić do odwodnienia) oraz leki rozrzedzające krew (to zwykle skutkuje problemami z jej krzepliwością).

Inne zastosowanie pokrzywy

Zarówno sok, jak i napar z pokrzywy, ma jeszcze inne, zewnętrzne zastosowania. Może pełnić rolę płukanki do włosów, co zapobiega ich wypadaniu, a przy okazji zmniejsza łupież. Pokrzywa ma właściwości bakteriobójcze, dlatego może być wykorzystywana przy problemach skórnych.

A do tego działa odkażająco, sprawdza się więc jako płukanka do jamy ustnej.

Jak odzwyczaić się od jedzenia słodyczy?

Jak odzwyczaić się od jedzenia słodyczy?

Coraz częściej mówi się o tym, że cukier powoduje spustoszenie w organizmie. Jednocześnie też… działa jak środek uzależniający. Dlatego często sięgamy po słodycze, czasami nie zdając sobie nawet z tego sprawy. Czy musi tak być? Nie! Skorzystaj z naszych wskazówek, które pozwolą Ci zerwać ze słodyczami.

Detoks cukrowy – czy ma sens?

Nadchodzi poniedziałek, a Ty mówisz sobie: dzisiaj jest ten dzień! Zaczynam detoks cukrowy. Drukujesz tabelkę na cały miesiąc, w której zaznaczasz każdy dzień bez słodyczy. Co więcej! Znana trenerka fitness czy dietetyczka-celebrytka gorąco zachęca do takiego detoksu. Tylko… czy on faktycznie pomaga?

I tak, i nie. W takiej inicjatywie nie ma nic złego, aczkolwiek jeśli dotychczas codziennie towarzyszył Ci batonik, ciasteczka do kawy, to nie łudź się, że będzie w stanie nagle zerwać z tym nawykiem. Oczywiście, są osoby, którym się to udało. To jednak niewielki odsetek szczęśliwców.

Bardziej prawdopodobny scenariusz jest tak, że dotrwasz najwyżej do weekendu. Wtedy pojawią się pokusy, a Tobie trudno będzie im się oprzeć. Bo w końcu co smakuje najlepiej? Zakazany owoc.

W przypadku takich detoksów jest też jedno ryzyko. Działają one na zasadzie „wszystko albo nic”. I jeśli się złamiesz, to… rzucasz się na słodycze, cukier, bo przecież i tak już wszystko stracone, zaczniesz od kolejnego poniedziałku. Albo miesiąca. Albo wcale.

Nasza rada? Staraj się ograniczyć słodycze. Nie kupuj codziennie batonika, a jeśli już musisz, niech będzie on niewielkich rozmiarów. Zamiast po ciasteczka z tłuszczem utwardzanym i olejem palmowym, sięgaj po domowe wypieki. Kontroluj to, co jesz i odmawiaj, gdy uznasz, że już za dużo słodkości było w danym tygodniu.

Takie zdroworozsądkowe podejście da zdecydowanie trwalsze efekty, a z czasem, jedząc sklepowe produkty, w których jest cukier pod różnymi postaciami, poczujesz, że… są one dla Ciebie za słodkie. I zapragniesz już na zawsze przejść na jasną stronę mocy.

Słodycze

Zdrowe zamienniki słodyczy

Jest jeszcze inny scenariusz. Tak jak w pierwszym przypadku, masz zamiar całkowicie zerwać z cukrem białym, lecz żeby sobie to ułatwić i zrekompensować, zaczynasz robić zdrowe zamienniki słodyczy.

Do gry wchodzi ksylitol, erytrytol czy stewia, czyli zdrowe oraz niskokaloryczne słodziki. Robisz fit wafelki princessa, kinder bueno bez cukru lub… tort czekoladowy. Oczywiście również fit. Czy to jest rozwiązanie? Nie.

Oczywiście, zdrowe ciasteczka słodzone daktylami czy kulki mocy pomogą Ci w tym, o czym pisaliśmy wcześniej – zaspokoją apetyt na słodkie, będą sprzymierzeńcem w walce o upragnioną sylwetkę. Ale nie można popadać ze skrajności w skrajność i teraz sięgać tylko po takie desery. Bo i owszem, będą one z pewnością zdrowsze, ale jednak nie odzwyczają Cię od słodkiego smaku. Po prostu zamienisz jeden cukier na drugi. Więc znowu przechodzimy do rozsądnego podejścia oraz ograniczenia sięgania po słodycze.

Jedzenie słodyczy a dieta – co pomaga?

Tu mamy złą wiadomość. Nie ma jednej, magicznej diety, która pomoże Ci odzwyczaić się od jedzenia słodyczy. To kwestia ciągłej pracy nad samą. I wprowadzenia nowych nawyków żywieniowych.

Aby to ułatwić, jedz regularnie i planuj posiłki. Wtedy zmniejszysz ryzyko podjadania. Zamień soki na wodę, możesz ją sobie urozmaicić cytryną, owocami. Czytaj skład produktów, aby unikać kupowania tych, w których cukier ukryty jest pod wieloma, różnymi postaciami.

Jeśli już musisz, zamieniaj cukier na jego zdrowe odpowiedniki, ale nie jedz ich codziennie. Kawę naprawdę można wypić bez dodatku ciasta, i to z przyjemnością.

Postaraj się także jeść produkty o niskim indeksie glikemicznym, które nie powodują gwałtownego wzrostu glukozy we krwi. Dzięki temu dłużej zachowasz uczucie sytości.

A gdy już naprawdę masz ochotę na ulubionego pączka, stosuj zasadę odroczonej przyjemności. Daj sobie 15-30 min, jeśli się uda, to więcej. Często jest tak, że jak zajmiesz się czymś innym lub po prostu zapomnisz o swojej zachciance, to ona… przechodzi. Minął ustalony czas i nadal obsesyjnie myślisz o słodyczach? Sięgnij po nie, ale zmniejsz porcję lub po zjedzeniu wyjdź na spacer i poruszaj się trochę.

Jak zaplanować płeć dziecka?

Jak zaplanować płeć dziecka?

Czy istnieją sprawdzone metody na zaplanowanie płci dziecka? Czy jest to w ogóle możliwe? Coraz więcej przyszłych rodziców, zastanawia się, czy są w stanie sami spowodować, aby na świat przyszła ich wymarzona córeczka albo syn. Istnieją pewne sposoby na zaplanowanie płci dziecka, które prezentujemy poniżej.

Planowanie płci dziecka – czas zapłodnienia

O płci dziecka decyduje czas zapłodnienia, czyli moment, kiedy plemnik i komórka jajowa, łączą się w jedno. Płeć uzależniona jest od pary chromosomów płci X i Y. U kobiety są jednakowe (para XX), natomiast u mężczyzny różne (para XY). Każdy plemnik oraz komórka jajowa zawiera tylko jeden chromosom płciowy. Komórki jajowe zawierają chromosom X a plemniki X lub Y. Jeśli dojdzie do zapłodnienia plemnikiem z chromosomem X, wówczas urodzi się dziewczynka. Chłopiec rodzi się w wyniku zapłodnienia chromosomem Y.

Planowanie płci dziecka – selekcja plemników i zarodków

Jest to nowoczesna technika medyczna polegająca na sortowaniu plemników pod względem chromosomów płciowych. Jak dotąd niezawodną metodą sortowania plemników jest technika Microsort. Opiera się na tym, że poprzez specjalne urządzenie analizuje się wszystkie plemniki w danej porcji nasienia i dzieli na lżejsze (Y) i cięższe (X). Zapłodnienie komórki jajowej takim wyselekcjonowanym materiałem zwiększa szanse na urodzenie dziecka pożądanej płci. Skuteczność wynosi nawet do 90%.

Planowanie płci dziecka – metoda in vitro

W tym wypadku szansa urodzenia dziecka o wybranej płci wynosi 100%. Do powstania zarodka dochodzi w wyniku połączenia komórek jajowych i plemników rodziców. Trzeciego dnia od zapłodnienia, analizowany jest profil chromosomalny pod kątem płci. Wówczas do macicy wprowadzane są jedynie zarodki tej płci, która wybrali przyszli rodzice. W Polsce za jedyny uzasadniony powód wyboru płci uważa się sytuacje, kiedy dziecku grozi poważna choroba np. hemofilia, na którą chorują wyłącznie chłopcy.

Próba in vitro w laboratorium

Planowanie płci dziecka – dieta

Możliwe jest ukierunkowanie całego procesu na wybrane przez siebie tory, poprzez wprowadzenie stosownej diety. Co prawda, nie ma na to potwierdzonych dowodów naukowych, jednak nasze mamy i babcie zawsze powtarzały, że matki, które urodzą chłopców, odżywiają się zupełnie inaczej niż te, które urodzą córki. Zatem jeśli marzy Ci się dziewczynka, wówczas powinnaś spożywać więcej produktów bogatych w wapń i magnez. Natomiast jeśli chcesz mieć syna, wtedy sięgaj po produkty z sodem i potasem.

Jeśli planujesz córkę to około 5 – 6 tygodni przed poczęciem, powinnaś jeść:

  • dużo nabiału,
  • potraw mącznych,
  • gruboziarnistych kasz,
  • marchwi,
  • roślin strączkowych,
  • czekoladę.

Jeśli marzysz o synku, wówczas jedz:

  • potrawy słone,
  • dużo mięsa,
  • ryby,
  • ryż,
  • orzechy,
  • pełnoziarniste pieczywo,
  • nabiał,
  • ziemniaki,
  • pomidory.

Planowanie płci dziecka – owulacja

Ta metoda polega na tym, aby odbyć stosunek w określonym momencie. Jeśli planujecie chłopca, wówczas powinniście zaplanować ten moment w trakcie owulacji lub jak najbliżej niej. Jeśli marzycie o córeczce, wtedy powinniście odbyć stosunek na 1 – 2 dni przed owulacją. Metoda ta jest skuteczna, pod warunkiem, że potrafi się dokładnie określać czas owulacji. Można to robić, stosując specjalne testy owulacyjne lub obserwować śluz i mierzyć temperaturę. Skuteczność w tym wypadku sięga nawet 80%.

Jakie bakterie są dla nas groźne, a jakich nie trzeba się bać?

Jakie bakterie są dla nas groźne, a jakich nie trzeba się bać?

Nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, ale w ludzkim organizmie żyje ok. 2 kilogramów bakterii. Nie są one groźne, wprost przeciwne, bardzo przydatne. Są jednak i takie, które bardzo źle wpływają na organizm. O tym, które bakterie są groźne dla człowieka, a które nie, opowiemy w poniższym artykule.

Bakterie – jakie niebezpieczne?

Światowa Organizacja Zdrowia WHO opublikowała listę najgroźniejszych dla zdrowia oraz życia bakterii, które są odporne na działanie antybiotyków. Do tych najbardziej niebezpiecznych zalicza się:

  • Acinetobacter baumannii

Jest to bakteria występująca w wodzie, żywności, glebie oraz ściekach. Wywołuje zapalenie układu moczowego, zapalenie płuc, infekcje ran oraz sepsę, która najczęściej kończy się śmiercią pacjenta. Do samej infekcji może dojść w szpitalu i domach opieki długotrwałej. Bakteria ta jest szczególnie niebezpieczna dla osób o znacznie obniżonej odporności przebywających w placówkach opieki medycznej.

  • Pałeczka ropy błękitnej

Ona również żyje w wodzie i glebie oraz może pojawiać się na skórze zwierząt i ludzi. Prowadzi do infekcji skórnych, zakażenia układu pokarmowego, oddechowego, moczowego, zakażenia oczu, zapalenia zatok, ucha środkowego i zewnętrznego oraz zapalenia osierdzia. Osoby o niskiej odporności są najbardziej narażone na zakażenie nią wywołane.

  • Bakteria E.coli

To skrót od Enterobakterii, które występują powszechnie i każdy jest jej nosicielem. Do najczęstszych przypadków zakażeń dochodzi w szpitalu, a przyczyn można szukać w infekcjach dróg moczowych, ropni wątroby, zapalenia dróg żółciowych, zapalenia otrzewnej czy zapalenia opon mózgowo – rdzeniowych. Może dojść także do zapalenia krwi i płuc. Najbardziej narażone są osoby starsze o obniżonej odporności.

  • Salmonella

Odpowiedzialna jest za dolegliwości żołądkowo – jelitowe i zatrucie pokarmowe. Są bardzo niebezpieczne i mogą doprowadzić do zakażenia narządów wewnętrznych i chorób stawów.

  • Dwoinka rzeżączki

Ta bakteria wywołuje jedną z chorób przenoszoną drogą płciową, czyli rzeżączki. Przyczynia się do zakażenia innych układów i dotyka najczęściej osoby o niskiej odporności. Noworodki mogą zostać zarażone podczas porodu, jeśli zarażona była matka. Może wówczas prowadzić do zapalenia spojówek, a nie leczone, do trwałej utraty wzroku.

Badanie krwi

Bakterie – jakie bezpieczne?

Dobre bakterie to drobnoustroje, które żyjąc w organizmie człowieka, regulują jego prawidłowe działanie. Każdy człowiek ma ich w sobie 90 bilionów. Bez nich żaden z nas nie mógłby funkcjonować.

Najwięcej bakterii żyje w jelicie grubym. Za utrzymanie dobrej kondycji organizmu odpowiedzialne są bakterie kwasu mlekowego, czyli drożdżaki. Pokrywają one nabłonek jelitowy, tworząc barierę ochronną przeciwko bakteriom chorobotwórczym i innych substancji szkodliwych dla zdrowia.

Ponadto, są bezpośrednio odpowiedzialne za:

  • uwalnianie się witaminy B,
  • obniżają poziom cholesterolu,
  • utrzymują odpowiednią kwasowość jelita, dzięki czemu łatwiej wchłania się wapń, żelazo i cynk,
  • wpływają na prawidłową przemianę materii,
  • produkują naturalne przeciwciała,
  • łagodzą objawy nietolerancji laktozy,
  • zapobiegają powstawaniu nowotworów jelita grubego,
  • chronią przed próchnicą zębów.

Jeśli prawidłowo będziemy dbać o dobre bakterie w organizmie, wówczas będziemy mogli cieszyć się mocniejszą odpornością oraz pełnym zdrowiem.

Czym jest łysienie plackowate? Jak leczyć?

Czym jest łysienie plackowate? Jak leczyć?

Łysienie plackowate to jedna z najczęstszych przyczyn nadmiernej utraty włosów. Dotyka najczęściej młodych ludzi. Częściej z tym problemem borykają się dzieci i młodzież niż dorosłe osoby. Jakie są tego przyczyny raz czy istnieje skuteczne leczenie? O tym powiemy w poniższym artykule.

Łysienie plackowate – co to jest?

Jest to przewlekła choroba zapalna, w wyniku której dochodzi do uszkodzenia mieszków włosowych oraz ich wypadania. To z kolei powoduje powstawanie na skórze głowy rozległych plam, swoim kształtem przypominającymi placki. Takie zmiany mogą powstawać nie tylko na głowie, ale także na brodzie lub brwiach.

Jak już wspomniano, choroba swój początek w dzieciństwie lub w młodym wieku. Najczęściej pojawia się u osób w przedziale wiekowym 20 – 40 i dotyka w równym stopniu kobiet i mężczyzn. Im wcześniej pojawią się pierwsze objawy, tym trudniej jest ją wyleczyć.

Łysienie plackowate – jakie przyczyny?

Przyczyny tej choroby nie są do końca znane. Jako najbardziej prawdopodobną przyczynę, podaje się podłoże autoimmunologiczne, kiedy to układ odpornościowy atakuje mieszki włosowe, uznając je za „obce”. Wtedy to właśnie dochodzi do zmian na skórze o charakterze zapalnym, które powodują nadmierne wypadanie włosów.

Do najczęstszych przyczyn na tym podłożu wyróżnia się:

  • atopowe zapalenie skóry,
  • zapalenie tarczycy (Hashimoto),
  • bielactwo,
  • zapalenie jelita grubego,
  • reumatoidalne zapalenie stawów,
  • cukrzyca typu 1,
  • toczeń rumieniowaty.

Choroba może być również dziedziczna. Najczęściej ma to miejsce w przypadku bliźniąt jednojajowych lub u krewnych pierwszego stopnia. Około 10% przypadków, dotyka także dzieci z zespołem Downa.

Nadmierna utrata włosów jest również zaliczana do grupy schorzeń psychodermatologicznych, czyli takich, będących wynikiem stresu oraz ciężkich stanów emocjonalnych. Co więcej, łysienie plackowate może być wynikiem zaburzeń naczyniowych w okolicach skóry głowy, co w znacznym stopniu zaburza proces wzrostu włosów oraz ich utraty. Również czynniki hormonalne i niedobory niektórych witamin, mogą być w tym wypadu uznane za przyczynę tej choroby.

Łysienie plackowate – jakie leczenie?

Leczenie jest trudne, długotrwałe i może nie zawsze przynosić oczekiwane rezultaty. Wybór terapii oraz metody leczenia, zależą od wieku pacjenta, ilości utraconych włosów oraz ewentualnych skutków ubocznych, spowodowanych leczeniem.

Najczęściej w leczeniu łysienia plackowatego stosuje się:

  • minoksydyl – płyn do stosowania na skórę głowy, które mają na celu pobudzenie włosów do wzrostu. Roztwór należy wetrzeć w chore miejsca przynajmniej 2 razy dziennie. Skutkami ubocznymi takiego leczenia mogą być zmiany na skórze jak zaczerwienienie czy łuszczenie,
  • immunoterapię miejscową – polega na wywoływaniu nadwrażliwości kontaktowej za pomocą silnych alergenów kontaktowych. To najczęściej stosowana i najskuteczniejsza metoda leczenia łysienia plackowatego,
  • fotochemioterapię – zabieg polegający na podaniu leku uczulającego na światło (psoralen) i naświetlany promieniami UVA. Stosuje się go 3 razy w tygodniu.

Najnowszą, eksperymentalną metodą leczenia jest użycie środka stosowanego w leczeniu chorób szpiku kostnego.

Tętniak: rodzaje tętniaka, objawy, leczenie

Tętniak: rodzaje tętniaka, objawy, leczenie

Tętniakiem nazywane jest uwypuklenie ściany tętnicy w dolnej części ciała i stanowi realne zagrożenie życia. Wcześnie rozpoznane i leczone, dają szansę na pełne wyzdrowienie. O rodzajach tętniaka, jego objawom oraz metodach leczenia, opowiadamy w niniejszym artykule.

Tętniak aorty brzusznej lub piersiowej

Aorta to największa tętnica w organizmie człowieka. Zaczyna się w lewej komorze serca, biegnie przez klatkę piersiową do jamy brzusznej, a tam dzieli się na dwie tętnice biodrowe. Tętniak powoduje jej powiększenie, znacznie przekraczający jej średni wymiar. Jest to najczęściej występujący tętniak. Czynnikiem go wywołującym jest stwardnienie tętnić spowodowane np. miażdżycą, kiłą lub niektórymi urazami. Tego typu tętniak rozwija się powoli, nawet przez wiele lat.

Objawy różnią się, w zależności od tego, gdzie umiejscowiony jest tętniak i czy jest on cały, czy pęknięty. Przeważnie jego obecność sugerują takie czynniki jak:

  • chrypka spowodowana uciskiem na krtań,
  • ból pleców lub klatki piersiowej,
  • opuchlizna szyi,
  • problemy z przełykaniem,
  • niskie ciśnienie,
  • podwyższone tętno,
  • nadmierne pocenie się,
  • nudności i wymioty.

Jeżeli tętniak jest stosunkowo mały, wówczas wystarczy sama obserwacja i wizyty kontrolne. Podczas takich wizyt można obserwować, czy oraz o ile tętniak się powiększa. Lekarz przepisuje odpowiednie leki na obniżenie ciśnienia krwi, co spowoduje, zmniejszenie nacisku wywieranego na tętniak. Jeśli jednak tętniak się powiększa i to w szybkim tempie lub pęka, wówczas zlecana jest operacja. Dokonuje się wtedy naprawy aorty, zastępując wycięty odcinek, specjalną rurką nazywaną protezą naczyniową.

Tętniak mózgu

Jest to również uwypuklenie powstające w naczyniach mózgowych. Może rozwinąć się w każdym wieku. Jego najczęstszymi przyczynami są wady wrodzone w budowie naczynia. Tego rodzaju tętniak, dopóki nie pęknie, powodując przy tym udar krwotoczny mózgu, nie daje żadnych objawów. W przypadku kiedy tętniak jest wyjątkowo duży, wówczas uciska na sąsiednie struktury i objawy dają wtedy o sobie znać.

W zależności od umiejscowienia to, co powinno zaniepokoić to:

  • ból za okiem
  • opadające powieki,
  • rozszerzone źrenice,
  • nagłe i silne bóle głowy.

W przypadku wystąpienia tego rodzaju tętniaka nie ma czasu na obserwacje ani wizyty kontrolne. Konieczna jest natychmiastowa operacja. Polega ona na jego wycięciu i założenie w miejscu wycięcia tytanowego klipsa.

Tętniak tętnicy płucnej

To bardzo rzadki rodzaj tętniaka wywoływany przez choroby naczyń płucnych, prowadzących do zrostu naczyniowego oporu płucnego oraz nadciśnienia w tętnicy płucnej. To z kolei prowadzi do jej poszerzenia. Mogą go wywoływać również nabyte wady serca, zwężenie zastawki dwudzielnej, nowotwory płuc czy zakażenie gruźlicą. Tego typu tętniak może nie dawać żadnych objawów ani dolegliwości.

W miarę jego rozrostu pojawia się:

  • nietolerancja wysiłku,
  • duszność wysiłkowa,
  • osłabienie organizmu,
  • krwioplucie,
  • duszący i męczący kaszel.

W tym wypadku konieczne jest wycięcie tętniaka oraz wszczepienie specjalnej protezy naczyniowej wykonanej z odpowiedniego tworzywa sztucznego.

Prawidłowe ciśnienie: co robić, co jeść, aby mieć prawidłowe ciśnienie tętnicze

Prawidłowe ciśnienie: co robić, co jeść, aby mieć prawidłowe ciśnienie tętnicze

Problemy z ciśnieniem to wbrew pozorom poważna kwestia, której nie należy lekceważyć. Nie leczone może prowadzić do szeregu poważnych konsekwencji. Prawidłowe ciśnienie pozwala regulować odpowiednia dieta. O tym, jakie produkty pomagają unormować ciśnienie, opisujemy w poniższym artykule.

Dieta na prawidłowe ciśnienie – z czego zrezygnować?

Przede wszystkim, należy wyeliminować z codziennego jadłospisu wszystko to, co jawnie przyczynia się do wzrostu ciśnienia. Należy zatem ograniczyć do połowy takie produkty jak białe pieczywo, makarony z mąki pszennej, kaszę drobnoziarnistą oraz żółtka jaj.

Całkowicie trzeba zrezygnować z:

  • słodyczy,
  • tłustego mleka,
  • tłustych przetworów mlecznych,
  • ciężkostrawnych mięs i wędlin,
  • wędzonych ryb,
  • produktów konserwowych,
  • zupy w proszku,
  • koncentratów,
  • gotowych sosów,
  • żółtego sera,
  • słonych przekąsek,
  • fast foodów.

Leczenie problemów z ciśnieniem jest procesem długim i ciężkim. Jednak im wcześniej wdrożymy odpowiednią dietę, tym lepiej. Poprawimy w ten sposób własny komfort oraz zmniejszymy ryzyko ewentualnych chorób czy powikłań. Osoby zmagające się z problemami z ciśnieniem, muszą przede wszystkim unormować swój styl życia oraz nawyki żywieniowe, co w znacznym stopniu pozwoli wyeliminować szkodliwe dla zdrowia czynniki.

Pożywne śniadanie na ciśnienie

Dieta na prawidłowe ciśnienie – co jeść?

Osoby zmagające się z problemami z ciśnieniem powinny włączyć do swojej codziennej diety dużo owoców i warzyw. Ponadto powinny kontrolować lub lepiej, unikać spożywania alkoholu i odstawić wszelkiego rodzaju używki.

Do jadłospisu osób ciepiących z powodu nieunormowanego ciśnienia, powinno się włączyć następujące produkty:

  • buraki,
  • pomidory,
  • rzodkiewka,
  • cebula,
  • papryka,
  • czosnek,
  • pietruszka,
  • brokuły,
  • kalafior,
  • szpinak,
  • kapusta pekińska,
  • seler,
  • aronia,
  • cytryna,
  • żurawina.

Są to produkty zawierające dużą ilość potasu, który wpływa na obniżenie ciśnienia. Przyspieszają wydalanie soli oraz nadmiaru wody z organizmu, dzięki czemu oprócz prawidłowego ciśnienia, można również zrzucić kilka kilogramów. Poza tym im większa dawka potasu w diecie, tym mniejsze ryzyko wystąpienia udaru mózgu. Najwięcej potasu będzie na pewno w pomidorach, warzywach liściastych oraz cytrusach. W przypadku problemów z ciśnieniem trzeba zadbać także o prawidłową ilość witaminy C. Jej niedobór powoduje skurcz naczyń krwionośnych. Dlatego, aby uzupełnić jej braki, należy jeść więcej kapusty, aronii, porzeczki, owoców cytrusowych czy żurawiny.

W diecie na prawidłowe ciśnienie powinno się także ograniczyć ilość spożywanej soli. Jest ona potrzebna dla utrzymania prawidłowej równowagi kwasowo – zasadowej zarówno wewnątrz, jak i zewnątrz komórek. Jednak jej nadmiar może prowadzić do wzrostu ciśnienia tętniczego. Zwykłą sól kuchenną można zastąpić, używając takich przypraw jak kminek, majeranek, lub zamienić ją na sól morską bądź himalajską. Od zwykłej kuchennej różnią się tym, że nie są jodowane, tylko występują w postaci naturalnych kryształków.

Odpowiednia dieta pozwoli nie tylko unormować ciśnienie, ale także obniży poziom „złego” cholesterolu we krwi. To z kolei pomoże w walce z chorobami układu krążenia.

Zespół dziecka potrząsanego – czym jest?

Zespół dziecka potrząsanego – czym jest?

Zespół dziecka potrząsanego określany jest jako forma przemocy, chociaż nie zawsze jest to z nią powiązane. Objawy tego zespołu mogą wystąpić nawet podczas podrzucania czy energicznego kołysania malucha. Co więc wiadomo o syndromie shaken baby i jakie mogą być jego skutki?

Zespół dziecka potrząsanego – co to ?

Zespół dziecka potrząsanego, inaczej SBS (Shaken Baby Syndrome) definiowany jest jako przemoc wobec dziecka. Najczęściej ma on związek z gwałtownym potrząsaniem niemowlęcia, w wyniku czego dochodzi do powstawania urazów głowy, szyi i układu nerwowego. Zespół dziecka potrząsanego nie musi być jednak związany z przemocą. Bywa, że powstaje on na skutek energicznej zabawy, mocnego kołysania, podrzucania dziecka. Najczęściej dotyczy maluchów poniżej 2. roku życia. Zdarza się, że SBS może doprowadzić do śmierci.

W większości przypadków zespół dziecka potrząsanego zaobserwować można wśród rodzin z niskim statusem socjoekonomicznym. Częściej odpowiedzialni są za niego ojcowie lub partnerzy matki. Zdarza się też, że przemoc wobec dziecka jest powodowana depresją poporodową, matki nie radzą sobie z opieką nad maluchem i agresywnie reagują np. na płacz niemowlęcia.

Płaczące niemowlę

Objawy zespołu dziecka potrząsanego

Objawy Shaken Baby Syndrome uzależnione są od siły potrząsań i czasu trwania. Najczęściej lekarze wymieniają wystąpienie krwiaka podtwardówkowego, obrzęku mózgu i krwotoku w siatkówce. Oprócz tego mogą pojawić się dodatkowe objawy zespołu dziecka potrząsanego. Wymienia się pęknięcia czaszki, złamania żeber i kończyn, siniaki, otarcia, zadrapania czy pogorszenie wzroku.

Kiedy dziecko narażone jest na kilkukrotne urazy, wówczas objawy mogą być coraz poważniejsze. Dochodzą do nich problemy z oddychaniem i układem krążenia, mniejszy apetyt, ospałość, wymioty. W najgorszych przypadkach maluch zapada w śpiączkę lub ma napady padaczkowe. Skutkiem SBS może być nawet uszkodzenie mózgu, co może skończyć się niepełnosprawnością lub nawet śmiercią.

Co zwiększa ryzyko zespołu dziecka potrząsanego?

Jak już zostało powiedziane, zespół dziecka potrząsanego może pojawić się nie tylko na skutek przemocy domowej. Syndrom ten występuje również podczas zbyt energicznej opieki nad maluchem. Głównie chodzi o podrzucanie dziecka w górę i w dół. Niestety taka aktywność niemowlaka nie uspokoi, a na dodatek może wyrządzić mu sporą krzywdę. Podobnie jak zbyt mocne kołysanie dziecka w wózku lub po prostu spacer, kiedy to główka malucha cały czas rusza się z boku na bok.

Z takim małym dzieckiem nie można też biegać. Szczególnie dotyczy to tych rodziców, którzy uwielbiają nosić malucha w chuście. Przez taką aktywność, niemowlę również może doznać syndromu dziecka potrząsanego.

Niewskazane jest także trzymanie dziecka na kolanach i podbijanie go do góry. Wszystkie tego typu aktywności, gdzie dziecko jest w ruchu i nagle zostaje zatrzymane, mogą niekorzystnie odbić się na jego zdrowiu, szczególnie gdy mowa o maluchach do 2., a czasem nawet do 5. roku życia.

Choroba von Recklinghausena – czym jest, objawy, leczenie

Choroba von Recklinghausena – czym jest, objawy, leczenie

Zespół von Recklinghausena to choroba genetyczna, która objawia się zmianami skórnymi, kostnymi, guzami i nowotworami. Właściwie nie jest ona uleczalna. Co jest odpowiedzialne za nerwiakowłókniakowatość typu 1, jak rozpoznać tę chorobę i jaki jest jej przebieg?

Choroba von Recklinghausena – co to jest?

Pierwsze wzmianki o chorobie pojawiły się pod koniec XIX wieku. Za jej opis odpowiedzialny był chirurg Robert William Smith, natomiast do medycyny jednostkę tę wprowadził niemiecki patolog Friedrich Daniel von Recklinghausen.

Choroba von Recklinghausena określana jest również nerwiakowłókniakowatością lub neurofibromatozą typu 1. Ma ona podłoże genetyczne, zaliczana jest do fakomatoz, czyli zaburzeń rozwojowych, które objawiają się charakterystycznymi zmianami w obrębie skóry, układu naczyniowego czy nerwowego. Typowe jest też także występowanie nowotworów. Fakomatozą określa się również stwardnienie guzowate, hipomelanozę, zespół von Hippla-Lindaua czy zespół Struge’a-Webera.

Kobieta lekarz

Objawy choroby von Recklinghausena

Nerwiakowłókniakowatość typu 1 objawia się na różne sposoby. W jej diagnostyce wyróżnia się objawy duże, małe, wtórne oraz powikłania. Wśród tej pierwszej kategorii wymienić można plamy cafe au lait, które rozmieszczone są na całym ciele (najczęściej już od urodzenia), guzki podskórne, guzki Lischa i przebarwienia skórne w okolicach pachowych i pachwinowych. Objawy małe to makrocefalia i niedobór wzrostu.

Objawy wtórne nerwiakowłókniakowatości typu 1 to nerwiakowłókniaki splotowate w tkance podskórnej i w narządach wewnętrznych, niepełnosprawność intelektualna, nadpobudliwość, padaczka, guzy ośrodkowego układu nerwowego, nowotwory złośliwe. Charakterystyczne dla tej choroby są też powikłania ortopedyczne jak dysplazje i deformacje kostne (głównie skolioza i złamania) oraz zwężenia naczyń nerkowych.

Diagnostyka nerwiakowłókniakowatości typu 1

Przy rozpoznaniu choroby von Recklinghausena stosuje się zasady amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia. Wśród tych kryteriów wymienia się posiadanie plam cafe au lait o konkretnej średnicy, występujące nerwiakowłókniaki, piegi lub przebarwienia, guzki Lischa, objawy kostne, obecność glejaka nerwu wzrokowego. Jeśli większość tych wytycznych jest spełnionych, wówczas najczęściej można mówić o nerwiakowłókniakowatoścu typu 1.

Leczenie choroby von Recklinghausena

Do tej pory nie istnieje skuteczne leczenie choroby von Recklinghausena, pozostaje ona nieuleczalna. Lekarze koncentrują się więc na leczeniu objawowym, które powinno być dopasowane indywidualnie do pacjenta, a to przez zróżnicowanie objawów. Najczęściej próbuje się ograniczać szybkość przyrostu guzów, podaje się leki uspokajające i przeciwpadaczkowe. Ponadto leczenie obejmuje również chemioterapię lub radioterapię w przypadku glejaków mózgu.