Jak sprawdzić, w którym szpitalu leży pacjent, chory?

autor Lilia Szostak
65 odsłon/y

Sytuacja, w której nasz bliski trafia do szpitala, jest zawsze niepokojąca. Stres wzrasta jeszcze bardziej, jeżeli nie wiemy, do jakiej placówki został zawieziony. W takim momencie warto wiedzieć, co należy robić, żeby uzyskać informację o tym, w jakim szpitalu przebywają nasi bliscy.

Kontakt z dyspozytorem numeru alarmowego

Wielu ratowników medycznych podkreśla, że personel karetki, która zabierze do szpitala naszą bliską osobę, powinien poinformować rodzinę, do jakiej konkretnie placówki medycznej jest zabierany chory. Niestety w praktyce często zdarza się, że w pośpiechu ratownicy nie informują nas o tym.

W takiej sytuacji powinniśmy zadzwonić na numer alarmowy 999. Dyspozytor, który odbierze telefon, zada nam kilka pytań, żeby potwierdzić naszą tożsamość. Po zakończeniu tej procedury poinformuje nas, w którym szpitalu leży bliski nam pacjent. Wiele osób ma wątpliwości co do tego rodzaju zdobywania informacji, jednak należy pamiętać, że placówka medyczna nie może odmówić doinformowania osoby bliskiej wyłącznie z tego powodu, że nie ma z nim bezpośredniej styczności.

Jest to najszybsza i najbardziej polecana opcja sprawdzenia, w którym szpitalu leży chory. Zdecydowanie nie powinno się szukać pacjenta na własną rękę w różnych szpitalach w okolicy. To szczególnie karkołomne zadanie, kiedy mieszkamy w dużym mieście, w którym funkcjonuje kilka bądź kilkanaście placówek medycznych.

Przygotowanie danych kontaktowych dla ratowników

Jeśli chcemy uniknąć dodatkowych problemów, to warto przygotować zawczasu kartkę z numerami telefonów doważnych członków rodziny osoby chorej. Zespół ratownictwa medycznego weźmie ją i przekaże lekarzowi w placówce. Doktor powinien zadzwonić pod wymienione numery w celu poinformowania o miejscu, w którym przebywa chory pacjent, oraz o jego stanie zdrowia. Taka kartka powinna zawierać zarówno imię i nazwisko osoby do kontaktu, jak i stopień pokrewieństwa — to ułatwia ratownikom weryfikację, kogo powinni powiadomić w pierwszej kolejności.

Można też podać do ręki osoby chorej, zabieranej przez karetkę, telefon, jeśli jej stan na to pozwala. W takiej sytuacji ona sama zadzwoni do nas i poinformuje nas, gdzie konkretnie przebywa. Jeśli pacjent jest jednak osłabiony, telefon komórkowy należy wyposażyć w dodatkowe oznaczenie — na przykład naklejkę z hasłem „kontakt w nagłych wypadkach” oraz dwoma numerami rodziny, które ratownicy mogą wykorzystać samodzielnie.

Dostęp do dokumentów poza szpitalem

W sytuacji, w której chory jest nieprzytomny, a upoważnienie, które podpisał, znajduje się w innym szpitalu niż obecnie przebywa sam pacjent, to jeżeli jesteśmy osobą upoważnioną, uzyskamy kopię tego dokumentu. Z nią możemy udać się do szpitala, w którym leży nasz bliski. Wtedy lekarz poinformuje nas o jego stanie zdrowia. Warto również wiedzieć, że kopię upoważnienia można wcześniej przechowywać w domu i nosić przy sobie — dzięki temu nie trzeba się wracać do innej placówki w stresującej sytuacji.

Upoważnienia i osoby uprawnione do uzyskania informacji

Warto wiedzieć o tym, że nie każdy może zostać poinformowany o stanie zdrowia pacjenta. Chory może sam upoważniać do tego dane osoby, pisemnie lub ustnie. Upoważnienie ustne musi zostać odnotowane przez lekarza w dokumentacji medycznej — bez tego zapis nie będzie miał mocy prawnej. Pisemne upoważnienie wymaga podpisu pacjenta, daty sporządzenia oraz wskazania konkretnych osób wraz z ich danymi osobowymi (imię, nazwisko, numer PESEL lub dowodu osobistego).

Jeżeli pacjent nie upoważnił nikogo do uzyskania informacji o jego stanie zdrowia, to sytuacja się komplikuje. W myśl ustawy lekarz udzieli wtedy informacji osobie bliskiej. Jednak definicja bliskiej osoby nie jest konkretna. Może to być zarówno przedstawiciel ustawowy, czyli małżonek, dzieci, rodzice, jak i osoby pozostające we wspólnym pożyciu. Ustawa nie precyzuje, czy osobą bliską może być na przykład partner spoza formalnego związku — w takich przypadkach decyzję podejmuje lekarz prowadzący na podstawie rozmowy i wykazania rzeczywistej więzi.

Jeśli więc jesteśmy osobą bliską, to nawet bez upoważnienia uzyskamy informację o stanie zdrowia chorego. Informację możemy uzyskać zarówno na miejscu w szpitalu, jak i telefonicznie. Osoba upoważniona ma prawo zasięgnąć informacji na temat stanu zdrowia pacjenta aż do czasu odwołania jego upoważnienia przez chorego. W niektórych szpitalach obowiązuje dodatkowa procedura — prośba o okazanie dowodu osobistego przy odbiorze informacji bezpośrednio na oddziale, co ma na celu ochronę danych medycznych przed dostępem niepowołanych osób.

Zgłaszanie pacjenta jako osoby zaginionej

W sytuacjach wyjątkowych, gdy nie udało się ustalić miejsca pobytu chorego ani przez dyspozytora, ani za pośrednictwem ratowników medycznych, można rozważyć zgłoszenie osoby jako zaginionej na Policję. Dzieje się tak najczęściej, gdy pacjent nie był transportowany karetką systemową, lecz środkiem zastępczym (np. prywatnym transportem sanitarnym lub w wyniku wypadku) i informacja o miejscu przewiezienia nie została zarejestrowana w systemie. Policja ma możliwość sprawdzenia w bazach, czy dana osoba została przyjęta do któregoś ze szpitali w regionie.

Weryfikacja stanu zdrowia drogą telefoniczną

Jeśli wiemy już, w którym szpitalu przebywa pacjent, ale nie możemy dotrzeć na miejsce osobiście, informacji o stanie zdrowia możemy dochodzić telefonicznie. Szpital zobowiązany jest do przekazania danych wyłącznie osobie uprawnionej — dlatego pracownik oddziału zapyta o imię i nazwisko dzwoniącego, stopień pokrewieństwa oraz numer PESEL pacjenta. W sytuacjach wymagających szybkiej reakcji emocjonalnej, jak nagłe pogorszenie stanu zdrowia bliskiej osoby, warto zachować spokój i przygotować wcześniej wszystkie niezbędne dane — unikniemy wtedy nerwowych pomyłek i opóźnień w uzyskaniu rzetelnej informacji.

Problemy ze zidentyfikowaniem pacjenta bez dokumentów

Zdarza się, że osoba przewieziona do szpitala nie ma przy sobie dokumentów tożsamości ani telefonu. W takich okolicznościach identyfikacja może potrwać dłużej — szpital rejestruje pacjenta jako NN (nieznany z nazwiska) i próbuje ustalić jego dane na podstawie znajdowanych przy nim przedmiotów, śladów tatuaży, cech szczególnych lub relacji świadków zdarzenia. Jeśli podejrzewamy, że nasz bliski mógł zostać przewieziony bez dokumentów, warto zawiadomić Policję i przekazać dokładny opis wyglądu oraz ostatnio noszonej odzieży — usprawni to proces identyfikacji w placówce medycznej.

podobne treści

zostaw komentarz