Bruksizm to określenie na nadmierne zgrzytanie zębami. Jest to problem, z którym zmaga się wiele osób i przeważnie nie robią oni tego świadomie. Wbrew pozorom takie zachowanie może nieść za sobą poważne konsekwencje — od problemów z bólem głowy i wzrokiem, po kłopoty z kręgosłupem włącznie. Na czym polega bruksizm? Skąd bierze się ten problem i jak go rozwiązać? O tym przeczytasz w artykule poniżej.
Czym jest bruksizm
Bruksizmem fachowo określa się mimowolne zaciskanie oraz zgrzytanie zębami. Mówi się o tym wtedy, gdy człowiek zaciska szczękę nawet do 10 razy mocniej niż zazwyczaj. Ciągnie to za sobą szereg poważnych konsekwencji — w tym uszkodzenia zębów, przyzębia czy stawów skroniowo-żuchwowych. Do tego dochodzą także zaburzenia równowagi przez nadmiernie napięte mięśnie żwaczowe i mimiczne.
Szczęki osób zmagających się z bruksizmem są bardziej kwadratowe i masywniejsze niż przed pojawieniem się choroby. Dzieje się tak, ponieważ zgrzytając zębami i zaciskając je, napinane są żwacze odpowiedzialne za żucie. Dochodzi również do zmian w obrębie żuchwy — nadmierne zgrzytanie zębami powoduje powstawanie stanów zapalnych okolic zębów, dziąseł, a nawet może prowadzić do wypadania zębów.
Problem dotyczy zarówno dzieci, jak i dorosłych. U najmłodszych bruksizm często łączony jest z fazą rozwoju uzębienia mlecznego i przejściowego, jednak gdy utrzymuje się dłużej lub nasila, wymaga diagnostyki. U dorosłych mechanizm ten związany jest częściej z napięciem emocjonalnym, wadami zgryzu lub długotrwałym stresem, który przekłada się na reakcje fizjologiczne — w tym właśnie na zaciskanie szczęki.
Objawy towarzyszące zgrzytaniu zębami
Oprócz migreny, bruksizmowi mogą towarzyszyć różnorodne bóle i dolegliwości. Część z nich pojawia się stopniowo, część — zwłaszcza te związane z ubytkami w zębach — rozwija się latami. Warto zwrócić uwagę na poniższe sygnały alarmowe:
- ścieranie i pękanie zębów
- ubytki w zębach
- krwawienie dziąseł
- przygryzanie policzków i języka
- bóle w okolicach stawów skroniowych lub kąta żuchwy
- zaburzona praca żuchwy przy otwieraniu lub zamykaniu ust
- ból w okolicy oczodołów
- suchość oka
- szum w uszach
- ból ucha
- zaburzenia równowagi
Patrząc na liczbę problemów i dolegliwości płynących z bruksizmu, łatwo zrozumieć, że to coś więcej niż tylko nawyk. Małe, pozornie nieszkodliwe zachowanie może wyrządzić wiele szkód — zwłaszcza gdy jest nieleczone przez długi czas. Wczesna diagnostyka i interwencja znacząco poprawiają rokowania.
Dodatkowym problemem jest fakt, że wielu pacjentów nie zdaje sobie sprawy z bruksizmu nocnego — dowiadują się o nim od partnera albo partnera, który słyszy charakterystyczne zgrzytanie. W przypadku dzieci rodzice powinni zwracać uwagę na objawy takie jak nadmierne ścieranie zębów mlecznych, co może wskazywać na początek procesu chorobowego.

Przyczyny bruksizmu
Bruksizm nie ma jednej, uniwersalnej przyczyny. Często rozwija się w wyniku splotu czynników fizjologicznych, psychologicznych i anatomicznych. Wśród najczęściej wymienianych przyczyn znajdują się:
Czynniki emocjonalne i psychologiczne
Przewlekły stres, nerwica, lęki, a także nagłe stany lękowe prowadzą do mimowolnego napinania mięśni — również żwaczy. U osób z wysokim poziomem napięcia wewnętrznego organizm kompensuje część emocji poprzez fizyczne reakcje, takie jak zaciskanie szczęki.
Wady zgryzu i problemy stomatologiczne
Nieprawidłowe ustawienie zębów, brak zębów w jamie ustnej, nadmierne nachylenie koron, źle dopasowana proteza — to tylko niektóre wady anatomiczne, które mogą prowadzić do bruksizmu. Gdy zgryz nie jest prawidłowy, organizm próbuje „dostosować” pozycję żuchwy — często w sposób destrukcyjny.
Zaburzenia snu
Bruksizm nocny często współwystępuje z bezsenności, bezdechem sennym (obturacyjnym bezdechem sennym — OBS) oraz innymi zaburzeniami cyklu snu. Nieregularne fazy REM i powierzchowny sen mogą potęgować mimowolne napinanie mięśni żuchwowych.
Czynniki farmakologiczne i substancje psychoaktywne
Niektóre leki — zwłaszcza antydepresanty z grupy SSRI — mogą nasilać objawy bruksizmu. Podobnie działa alkohol, nadmiar kofeiny oraz substancje stymulujące układ nerwowy.
Leczenie bruksizmu
W przypadku bruksizmu może się okazać, że jeden specjalista może nie wystarczyć. Konieczna jest opieka gnatofizjologiczna (leczenie szczęki), stomatologiczna, ortodontyczna oraz współpraca z protetykami zębowymi. Często zalecane jest zakładanie na noc specjalnej nakładki na zęby, która uniemożliwia ścieranie zębów i wspomaga wyrównanie zgryzu.
Nakładki te, zwane szynami relaksacyjnymi lub szynami zgryzowymi, wykonywane są indywidualnie na podstawie wycisku szczęki pacjenta. Chronią one zęby przed mechanicznym zniszczeniem, ale nie eliminują przyczyny problemu. Dlatego leczenie zawsze powinno być wielokierunkowe.
Terapia psychologiczna i techniki relaksacyjne
Ponieważ częstą przyczyną bruksizmu jest napięcie emocjonalne, współpraca z psychologiem lub psychiatrą może przynieść znaczącą poprawę. Techniki takie jak terapia poznawczo-behawioralna (CBT), trening uważności (mindfulness), joga czy autogenny trening relaksacyjny Schultza pomagają obniżyć ogólny poziom stresu.
Terapia manualna i fizjoterapia
Fizjoterapeuta lub terapeuta manualny mogą pomóc w rozluźnieniu mięśni żwaczy, mięśni skroniowych i szyi. Techniki terapii manualnej oraz ćwiczenia poprawiające napięcie mięśniowe i koordynację ruchową stawów skroniowo-żuchwowych przynoszą ulgę w bólu i ograniczają nawroty.
Farmakoterapia wspomagająca
W niektórych przypadkach lekarz może zalecić preparaty rozluźniające mięśnie (relaksanty mięśniowe) lub suplementację magnezem, który wspomaga pracę układu nerwowego. Nie jest to jednak terapia pierwszego wyboru — raczej element wspomagający leczenie przyczynowe.
Leczenie ortodontyczne i protetyczne
Jeśli przyczyną bruksizmu jest wada zgryzu, niezbędna będzie korekcja ortodontyczna — aparat stały lub ruchomy, a w przypadku osób dorosłych niekiedy alignery. Gdy w jamie ustnej brakuje zębów lub proteza nie spełnia swojej funkcji, niezbędna jest konsultacja protetyczna i wykonanie nowego uzupełnienia.
Wielospecjalistyczne podejście daje najlepsze rezultaty. Jest to kolejny przykład na to, jak z pozoru niewinny nawyk może przekształcić się w poważną chorobę i narobić niezłego zamieszania w organizmie. Jeżeli kogoś dotknęło to schorzenie, należy czym prędzej szukać profesjonalnej pomocy i nie pozwolić, aby przejęło nad wami kontrolę.